Etap 14, Blagnac – Rodez

Na takim etapie jak dziś Michał Kwiatkowski mógłby być jednym z faworytów. Polak wszystkie siły poświeca jednak dla Christophera Froome’a i na indywidualny sukces nie liczy.

Są takie dni, kiedy cały zespół jedzie dla mnie, na przykład podczas wiosennych klasyków. W Tour de France ja jadę dla innych i naprawdę spełniam się w roli pomocnika – Michał Kwiatkowski

Kiedy peleton Tour de France po raz ostatni finiszował w Rodez – a było to dwa lata temu – etap wygrał Greg Van Avermaet tuż przed Peterem Saganem. I to wiele mówi o specyfice tego odcinka. Na półmetku – po pierwszej, płaskiej części – zaczyna się nowy wyścig. Droga się wznosi i ta tendencja utrzyma się aż do mety. Bardzo ciekawy jest profil ostatnich 570 metrów. Średnie nachylenie to 9,6%. Właśnie ten finisz sprawia, że nie ma dziś strefy bezpieczeństwa, 3 km przed metą. Są za to techniczne zakręty, trzeba więc bardzo uważać.

Jesteśmy bardzo spokojni. Trudny etap trzynasty udowodnił, że morale w ekipie jest wciąż bardzo wysokie. Mikel Landa odrobił trochę sekund i teraz mamy więcej kart do rozegrania – Michał Kwiatkowski

181,5

km

długość 14. etapu

1264

metry

łączne przewyższenie na 14. etapie

TV

Eurosport

13:15-18:00