Etap 16, Le Puy-en-Velay – Romans-sur-Isère

Tour de France na ostatniej prostej. Na etapie 16. ta prosta wiedzie pod górę, w zasadzie od startu. A to zwiastuje spore emocje i dużo pracy dla kolarzy Team Sky.

Etap po dniu przerwy nigdy nie należy do przyjemnych. A jeszcze jak zaczyna się wspinaczką trzeciej kategorii, to mamy pewność, że od startu pójdą ataki. Musimy się solidnie rozgrzać i być na nie gotowi – Michał Kwiatkowski

Na 165 kilometrach z Le Puy-en-Velay do Romans-sur-Isère każdy zespół będzie miał swój interes. Uciekinierzy zwietrzą szansę w zdobyciu dużej przewagi w pierwszej połowie dystansu. Grupy sprinterów przykręcą tempo po długim zjeździe w prowincji Ardèche, licząc finisz z peletonu. A po drodze są jeszcze trzy sprinty, bardzo ważne dla losów zielonej koszulki.

Dla Team Sky kluczowe będzie oczywiście pilnowanie rywali Chrisa Froome’a w klasyfikacji generalnej, ale też na tyle rozsądne rozłożenie sił, by nie zabrakło ich w kolejnych dniach. A te zapowiadają się imponująco. Tour de France wjedzie w Alpy, do zdobycia Galibier i Izoard.

 

Wyścig jest wciąż otwarty. Jako zespół czujemy się świetnie, atmosfera też jest znakomita. Ale nawet na moment nie tracimy koncentracji i celu z oka. Dobrze wiemy, że Fabio Aru, czy Romain Bardet ze swoim całym silnym zespołem łatwo się nie poddadzą. Bardzo mądrze jedzie też Rigoberto Uran. Do Paryża kawał drogi – Michał Kwiatkowski

KLASYFIKACJA GENERALNA

po 15. etapie
  1. Christopher Froome (Team Sky) 64:40:21
  2. Fabio Aru (Astana Pro Team) +0:18
  3. Romain Bardet (AG2R La Mondiale) +0:23
  4. Rigoberto Uran (Cannondale-Drapac) +0:29
  5. Daniel Martin (Quick-Step Floors) +1:12
  6. Mikel Landa (Team Sky) +1:17

1415

metrów

suma przewyższenia na 16. etapie

TV

Eurosport

13:30-17:45